Przy obecnym postępie medycyny uważa się, iż laserowe usuwanie żylaków jest metodą dużo mniej inwazyjną aniżeli jeszcze do niedawna powszechnie stosowany zabieg operacyjny.
Zalet pozbywania się tego nieestetycznego a co więcej niebezpiecznego schorzenia metodą laserowa można wymieniać długo.
Jak zaznacza ekspert z gabinetu dermatologicznego Wasylkowscy, leczenie żylaków laserem jest sposobem w 100% skutecznych więc już w tej kwestii wyprzedza technikę tradycyjną, która daje różne rezultaty, nie zawsze do końca dobre. Co więcej laser nie pozostawia brzydkich blizn, jest mniej bolesny i tak naprawdę osoba, która poddała się tego rodzaju zabiegowi już po kilku dniach wraca do normalnej aktywności fizycznej, nie jest nawet wymagana jej hospitalizacja. W przypadku operacji chirurgicznej jest niestety inaczej, ponieważ pacjent dochodzi do sprawności około kilku tygodniu. Ponadto istnieje w tym przypadku duże ryzyko pojawienia się powikłań pooperacyjnych, na przykład poprzez zakażenia bakteriologiczne.
Leczenie żylaków laserem jest również krótsze, bo trwa niecałą godzinę – dla porównania operacja usunięcia żylaków trwa najczęściej ponad dwie godziny. Usuwanie przy wykorzystaniu lasera przebiega najczęściej w znieczuleniu ogólnym, czyli tak jak zabieg klasyczny chociaż coraz częściej wykorzystuje się także znieczulenie miejscowe, które w żaden sposób nie są inwazyjne dla organizmu człowieka. Dzięki temu usunięciu żylaków mogą się poddać osoby z każdym stopniem rozwoju zmian żylnych oraz te, które nie mogły poddać się operacji chirurgicznej ze względu na inne przeciwwskazania zdrowotne.